HTC Desire 820 subiektywnie

Telefon to narzędzie niezbędne do kontaktu. Kiedyś służył wyłącznie do połączeń telefonicznych. Później nadeszła era wiadomości tekstowych – SMS, a wraz z nią rozrywka. W kultowej już Nokii 3310 można było całymi dniami grać w węża, a bateria wytrzymywała kilka dni. Z czasem technologia rozwinęła się i telefony zmieniły swą formę. Pojawiły się sprzęty z dotykowymi ekranami, posiadające coraz więcej nowych funkcji.

Patrząc na mój telefon, śmiało mogę stwierdzić, iż jest to narzędzie wielofunkcyjne. HTC Desire 820, kupiony w 2015 robił niesamowite wrażenie. Możliwości, jakie oferował, były ponadprzeciętne i w pewnych dziedzinach, do dnia dzisiejszego uważam, że „daje radę”.

Zacznę od jego wielkości, gdyż na pierwszy rzut oka, to właśnie rozmiar przykuwał szczególną uwagę. Cieniutki, biały panel o przekątnej 5,2 cala. Według niektórych to bardziej tablet niż telefon. Ze względu na gabaryty, telefon doskonale sprawdza się w przeglądaniu internetu. Wyświetlanie stron nie stanowi najmniejszych problemów, wszystko jest doskonale widoczne na dużym ekranie. Spora pamięć telefonu, bo aż 16 GB i 2 GB Ram, pozwalają na bezstresowe użytkowanie telefonu. Przy takich parametrach, nie ma mowy o zawieszaniu się urządzenia. Kolejnym i według mnie największym atutem tego telefonu jest jego kamera. Matryca 13 MPX pozwala na doskonałą rejestrację obrazu. Natomiast samo nagrywanie filmów to czysta przyjemność. Urządzenie posiada doskonale ustawiony limiter, który kapitalnie rejestruje dźwięk. Nawet nagrywanie przy głośniku podczas festiwalu muzycznego na 40 tys. osób nie stanowi tu najmniejszego problemu. Dźwięk jest czysty i głęboki. W kwestii ostrości obrazu również nie mogę narzekać, wszystko jest płynne i ostre. Urządzenie posiada również przednią kamerę 8 MPX, do robienia tzw. „selfie”. W momencie dobrego naświetlenia, zdjęcia wychodzą bardzo ostre, jednak gdy jest nieco ciemniej, urządzenie nie radzi sobie już tak dobrze. Kolejnym zasługującym na pochwałę atutem tego telefonu jest odtwarzanie dźwięku. Telefon ma wbudowany specjalny system „Boom Sound” podbijający niższe częstotliwości, przez co dźwięk odtwarzany bezpośrednio z urządzenia brzmi przyjemnie dla ucha.

Biorąc pod uwagę powyższe funkcje telefonu, uważam, iż zasługuje on na ogromne oklaski i na dzień dzisiejszy, sprawdza się nadal doskonale. Mam nadzieję, że firma HTC nadal będzie szła w kierunku doskonalenia jakości dźwięku i obrazu, a przy tym samym postawi również na trwałość i pojemność baterii, co zwiększy długość intensywnego użytkowania telefonu na jednym ładowaniu.